Masz wrażenie, że ciągle chce Ci się jeść? Nie możesz przestać myśleć o kolejnym posiłku? Być może masz napady wilczego głodu. Przeczytaj nasz artykuł, żeby dowiedzieć się, na czym polega to zaburzenie.
Czym jest wilczy głód?
Chroniczne poczucie konieczności jedzenia (które nie musi wiązać się z rzeczywistym poczuciem głodu) nazywane jest wilczym głodem. Często wiąże się z przyjmowaniem naprawdę dużych porcji – prowadzi to do dostarczania organizmowi o wiele większej, niż jest to konieczne, dawki kalorii. Do czego doprowadza? Wskutek pojawiającej się otyłości, ludzie doświadczający wilczego głodu skarżą się na osłabienie nastroju (spada atrakcyjność fizyczna), obniża się również ich poczucie własnej wartości.
Czym objawia się wilczy głód?
Wspomniane zaburzenie można rozpoznać, doświadczając u siebie nagłej chęci do zjedzenia bardzo dużych porcji żywności (bez – jak wspomnieliśmy – objawów fizjologicznych). Kolejnym z objawów jest jedzenie żywności o tzw. różnych cechach sensorycznych (np. kwaśne ze słodkim). Niepokojącym objawem są również natarczywe, nieustanne myśli o procesie jedzenia.
Jak pozbyć się kompulsywnego podjadania?
Warto wprowadzić w życiu pewną regularność i dostosować do niej posiłki. Ważne, by spożywać ich około 4-5 dziennie. W tym celu dobrze jest raz w tygodniu poświęcić czas na stworzenie listy dań na następnych kilka dni, zrobić listę zakupów i konsekwentnie trzymać się planu (pozwoli to również na niemałe oszczędności czasu i funduszy). Posiłki powinny być zróżnicowane, dostarczające niezbędnych składników odżywczych (w tym celu warto skontaktować się z dietetykiem, np. z Powrotu do natury: https://www.powrotdonatury.com.pl/zdrowie/leczenie-otylosci-krakow). Warto wyeliminować pokarmy o wysokim indeksie glikemicznym oraz – w razie konieczności – podjadać tzw. zdrowe przekąski (np. marchewkę, paprykę, rzodkiewkę).
Woda to nasz sprzymierzeniec w walce z wilczym głodem. Zapewnia poczucie sytości, pozytywnie wpływa na trawienie. Warto zawsze mieć ją przy sobie.

